okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 10/2011 >> Rower jest naszą wizytówką

nowości

Limitowane buty

Rowerzyści uwielbiają limitowane edycje produktów – przynajmniej ci, którzy wyszukują nowości dla „Rowertouru”!... »

W drogę z ukochanym...

… pieskiem. Basil – znany producent sakw, koszy i akcesoriów do rowerów miejskich, zaprezentował koszyk na bagażnik,... »

Laweta dla cyklisty

Polska myśl techniczna nie ustaje w poszukiwaniach swojej niszy w rowerowym świecie. Mamy już świetne przyczepki pod sakwy, mamy sakwy, a... »

Dla wymagających

Nowa opona w rodzinie Schwalbe Marathon: GT Tour łączy zaawansowaną ochronę przed przebiciem (6/7 w skali Schwalbe Protection) z nowym profilem... »

Składak na doby

Słynne składaki amerykańskiej firmy DAHON będzie można w tym sezonie nie tylko kupować, ale też wypożyczać. Dzięki możliwości złożenia... »

Skutecznie i bez obijania

Zapięcie Axa Holding 1000 wyróżnia się możliwością wygodnego złożenia do niewielkich rozmiarów i umocowania na przykład na... »

poradniki

Lekka i oddychająca

Nikt z nas nie lubi, gdy mokra od potu odzież lepi się do ciała. Korzyści, jakie płyną ze stosowania termoaktywnego ubioru przemawiają za tym,... »

Qeridoo Kidgoo 2

 rowertest >> Qeridoo Kidgoo 2 »

Styl życia >> Czesław Maniewski


Rower jest naszą wizytówką

Z Czesławem Maniewskim, nauczycielem i konstruktorem nietypowych rowerów, rozmawia Jakub Terakowski
Czesław Maniewski prezentuje jeden ze swoich rowerów

Czy czuje się Pan bardziej nauczycielem, czy konstruktorem?
– Jestem przede wszystkim nauczycielem. Z tym zawodem związałem się 39 lat temu. Teraz jestem już najstarszym belfrem w mechaniku, czyli Zespole Szkół Mechanicznych nr 1 w Bydgoszczy. Uczę materiałoznawstwa, prowadzę pracownię mechatroniczną oraz techniczną.

Technikum właśnie dzięki Panu słynie z konstrukcji nietypowych rowerów.

– To tylko w niewielkim stopniu moja zasługa. W 1972 roku, gdy zostałem tu zatrudniony, pracował tu doskonały pedagog – mgr inż. Rajmund Kądziorski. Od niego wszystko się zaczęło. To on w 1970 roku poprowadził pierwszą szkolną wycieczkę rowerową i swoją pasją zaraził młodzież. Jego brat pracował w bydgoskich zakładach rowerowych jako konstruktor, więc szybko nawiązali współpracę. Dzięki nim nasi uczniowie szkolili się przy taśmach montażowych „Rometu”, trochę też przy tym zarabiając. Część uzyskanych w ten sposób funduszy przeznaczaliśmy na organizację wycieczek rowerowych, niebywale – jak na tamte czasy – atrakcyjnych.

A gdzie prowadziły ich trasy?

– Na pierwszą dużą wyprawę pojechaliśmy w 1975 roku do Bułgarii, wzdłuż Morza Czarnego. Po kilku latach udało nam się tak rozkręcić, że w wakacje organizowaliśmy już dwa dwutygodniowe obozy rowerowe. Dla początkujących miały 700 kilometrów długości, a dla zaawansowanych znacznie przekraczały tysiąc. Ich trasy prowadziły głównie po Polsce, natomiast najwięcej naszych wypraw zagranicznych odbyło się w latach 90. W 1993 roku pojechaliśmy autobusem do Wadowic, a stamtąd – już na rowerach – do Watykanu. Tam spotkaliśmy się z papieżem i wręczyliśmy mu biały bicykl, wykonany specjalnie na tę okazję przez bydgoski „Romet”. Do dzisiaj ze wzruszeniem wspominam tę pielgrzymkę. Uczestniczyło w niej 23 uczniów oraz dwie mamy i ksiądz. Rok później pojechaliśmy z Warny do Istambułu. Potem wzdłuż Alp – od Chamonix do Cortina d’Ampezzo, w sumie dobrze ponad półtora tysiąca kilometrów. W następne wakacje wybraliśmy się na rowerach do Grecji, a w kolejne z Cannes, przez Saint Tropez i Monte Carlo, do Rzymu oraz Sorento.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Jakub Terakowski