okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 11/2011 >> Rumuński spleen

nowości

Oryginalny trenażer

Trenażery mają swoich zaciekłych wrogów i tych, którzy traktują je jako zło konieczne. Rzadko kto trenuje w domu, bo lubi –... »

Powrót M-BIKE’A

Pamiętacie polskiego producenta rowerów o nazwie M-BIKE, który kilka lat temu zniknął z rynku? Marka pochodząca z Jabłonnej koło... »

NuVinci zmienia nazwę

Znane piasty planetarne z bezstopniową regulacją przełożenia od tego roku będą dostępne pod nową nazwą: Enviolo. Piasta we... »

Otwieracz dla cyklisty

Na rynku pojawił się kolejny gadżet dla wielbicieli „niebieskiego” producenta akcesoriów rowerowych i outdoorowych, czyli marki... »

Kurtka w kolorze fluo

Firma Accent pokazała nowe kurtki uszyte z trójwarstwowego materiału z membraną Zero Wind. Przedni panel odblaskowy został wykonany z... »

FLR w Polsce

Buty włoskiej marki FLR mogą być interesującą alternatywą dla obuwia droższych producentów. Widoczne na zdjęciu turystyczne buty MTB... »

poradniki

Na Śnieżnik grubasem

Nienawidzę zimna. Od kiedy pamiętam, zawsze byłam zmarzluchem. Zimne ręce i stopy to moja zmora, a gdy tylko przychodzą pierwsze jesienne... »

Na siodełku bez bólu

Przygoda z rowerem zaczyna się w chwili, kiedy pierwszy raz na nim siądziesz i poczujesz więź, która pozostanie do końca życia.... »

Na szlaku >> Bukowina


Rumuński spleen

Grażyna Pastuszka
Kiedy przejeżdżaliśmy przez wioski, wszędzie napotykaliśmy spacerujące po drogach i niczym nieskrępowane krowy

Na pierwszy rzut oka krajobraz tego miejsca przypomina polskie Beskidy. Wzgórza oraz o wiele wyżej wznoszące się szczyty pokryte są w sporej części bujną zielenią, a u podnóża rozciągają się rozliczne łąki, pastwiska i pola uprawne. Jednak tutejszy klimat jest łagodniejszy i względnie ciepły.

Pozwala on tutejszym mieszkańcom na więcej niż w południowej części naszego kraju, bowiem dłużej i efektywniej mogą korzystać z górskich łąk i terenów rolniczych. Nieodłącznym więc elementem krajobrazu są ogromne połacie pokryte kopami siana, przeplatane uprawnymi poletkami. Rolnictwo jest wciąż tradycyjne. Dzięki temu codziennie na drogach będziemy mijać wolno przechadzające się krowy i konie. Od czasu do czasu obok nas przejedzie wóz lub wysłużona dacia z przyczepą wypełnioną sianem. A domostwa i zagrody mają tutaj niepowtarzalny charakter, styl, od lat związany z tradycją i sztuką ludową. Kolorowe domy oraz wspaniale rzeźbione bramy przyciągną wzrok każdego, kto tutaj zajrzy. Na podwórkach zobaczymy bogato zdobione studnie, z których prawie każda ma ochronną metalową zabudowę, przypominającą bajkowy pałacyk. W większych wsiach i miasteczkach regionu odwiedzimy stare średniowieczne klasztory z dobrze zachowanymi ściennymi malowidłami, bogato zdobiącymi świątynie nie tylko od wewnątrz, ale również z zewnątrz. I wreszcie nie lada gratka dla nas, Polaków – to właśnie tutaj dotrzemy do niewielkich, często trudno dostępnych wsi, niemal w całości zamieszkanych przez naszych rodaków, i to nie od wczoraj, ale od XIX wieku. Taka jest oto południowa Bukowina – niezwykle interesująca, ale wciąż nie do końca odkryta i niedoceniana część północnej Rumunii.
Swoją przygodę rozpoczęliśmy w Câmpulung Moldovenesc – turystycznym miasteczku, które do dziś nosi znamiona XIX-wiecznego kurortu. Kiedyś uznawane było za najładniej położoną miejscowość całego regionu. Osadzone w dolinie pomiędzy dwoma pasmami górskimi – Obcina Feredeului na północy i Rarău-Giumalău na południu – jest całkiem niezłą turystyczną bazą wypadową.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Grażyna Pastuszka