okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 3/2012 >> Wykręć sobie KOT-a

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Poradniki >> kolarskie odznaki turystyczne PTTK


Wykręć sobie KOT-a

Andrzej Kaleniewicz
Najtrudniej zdobywać potwierdzenia do książeczki KOT w trakcie samotnych wypadów: czasem trzeba zostawić rower bez opieki...

Czy to możliwe, aby którykolwiek z czytelników „Rowertouru” nie zetknął się nigdy ze skrótem PTTK? To mało prawdopodobne, zważywszy, że Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze jest największym polskim stowarzyszeniem turystycznym. Jego bogaty dorobek i ponadsześćdziesięcioletnia historia nie dadzą się porównać ani z żadną polską, ani z większością zagranicznych organizacji pozarządowych.

PTTK, mające oddziały w całym kraju, docenia znaczenie turystyki rowerowej od samego początku. Wśród innych komisji tak zwanej turystyki kwalifikowanej przy Zarządzie Głównym PTTK w Warszawie działa także kolarska (początki turystyki rowerowej związane były ściśle z jazdą „po twardym”, stąd typowo szosowy przymiotnik w nazwie komisji). Także poszczególne oddziały PTTK posiadają zazwyczaj koła, kluby i/lub komisje, skupiające rowerzystów. Oprócz organizowania imprez turystyki rowerowej i dbania o infrastrukturę okołoszlakową, zajmują się one także przyznawaniem odznak turystyki kolarskiej i uprawnień w tej dziedzinie. Przynoszą nie tylko satysfakcję z możliwości pochwalenia się posiadaniem niewielkiego, metalowego znaczka w stosownym kolorze, ale także wymierne korzyści finansowe, na przykład zniżki w obiektach noclegowych PTTK.
Aby ubiegać się o którąś z odznak PTTK, trzeba być przede wszystkim członkiem tej organizacji – to oczywiste. Nie jest to trudne, gdyż oddziały PTTK znajdują się nie tylko w każdym większym mieście, ale też w wielu małych. Także przy części szkół działają kluby PTTK oraz SKKT, czyli Szkolne Koła Krajoznawczo-Turystyczne.
Jest siedem stopni Kolarskiej Odznaki Turystycznej, czyli KOT (patrz: tabela). Aby je zdobyć, należy zwiedzić stosowną liczbę parków narodowych oraz obiektów krajoznawczych z listy zamieszczonej na stronie internetowej http://ktkol.pl i tym sposobem zebrać odpowiednią liczbę punktów. Za każdy pojedynczy dzień wycieczki rowerowej o długości przynajmniej 15 kilometrów otrzymujemy 10 punktów, a za każdy dzień wielodniowej wycieczki – 15.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Andrzej Kaleniewicz