okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2014 >> Wizyta u urologa

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

W cztery oczy >> rowerowa przychodnia lekarska


Wizyta u urologa

Z dr. Tomaszem Szopińskim, urologiem i aktywnym rowerzystą, rozmawia Jakub Terakowski
Tomasz Szopiński podczas MTB Marathon 2012 w Karpaczu

Pewien amerykański urolog wywołał niepokój wśród cyklistów, ostrzegając, że jazda na rowerze jest przyczyną impotencji. Co Pan na to?
– Bzdura! Żadne znane mi wyniki badań nie potwierdzają tej tezy. Aby stwierdzić impotencję i udowodnić jej związek z uprawianiem kolarstwa, należałoby najpierw przebadać wszystkich ludzi zamierzających jeździć na rowerze, zanim po raz pierwszy w życiu dosiądą dwóch kółek, a następnie obserwować ich przez wiele lat.
Wspomniany urolog kieruje się własnym przeświadczeniem lub interesem, ponieważ – głosząc tak kontrowersyjne opinie – zapewnia sobie doskonałą, bezpłatną reklamę.

Powołuje się jednak na wyniki badań, z których wynika, że rowerzyści skarżą się na zaburzenia wzwodu znacznie częściej niż osoby stroniące od dwóch kółek.
– Zaburzenia erekcji mogą równie dobrze wynikać z przemęczenia. Uprawianie kolarstwa wymaga większego wysiłku niż jazda autem, co nie oznacza przecież, że samochód jest zdrowszy od roweru.

Wszystkie obawy są zatem bezpodstawne?

– Wszystko jest kwestią ilości. Nadużywanie każdej substancji jest szkodliwe: alkoholu, cukru, soli, aspiryny, nawet wody mineralnej. Podobnie jest z rowerem – nadużywany lub źle dopasowany może być szkodliwy.

Źle dopasowany?

– Czyli z niewłaściwym siodełkiem lub nieprawidłową pozycją. Bardzo intensywna jazda na rowerze czy wręcz profesjonalne uprawianie kolarstwa, po siedem, osiem godzin dziennie, może sprzyjać pewnym urazom jąder, które z kolei mogą powodować upośledzenie płodności. Natomiast rekreacyjna, w tym codzienna jazda na rowerze z pewnością nie grozi impotencją. Jestem tego najlepszym przykładem: mam dwójkę dzieci. Jednak rozróżnijmy często mylone pojęcia – impotencję, czyli brak możliwości posiadania potomstwa, od zaburzeń erekcji. Słaby wzwód nie wyklucza ojcostwa, może natomiast powodować dyskomfort seksualny.
 



Zdjęcie: Łukasz szrubkowski/bikelife.pl