okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2015 >> Uwaga – zęby smoka!

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Na szlaku >> Międzyrzecki Rejon Umocniony


Uwaga – zęby smoka!

Karolina i Kamil Cichy
Forteczny most obrotowy (D812) przy Starym Dworku
Atmosfera Pojezierza Lubuskiego w zimnych miesiącach nabiera tajemniczości. Suche liście szeleszczą pod kołami, gdy ubogie konary drzew odkrywają sterczące kawałki żelbetonu i drutów. Obra oraz jej dopływy płyną zbyt spokojnie i ostrożnie, jakby nie chciały swoim szumem zdradzać sekretów przeszłości. 
 
W lesie po zachodniej stronie Skwierzyny, tuż obok Lisiej Góry przejeżdżamy przez most na Obrze. Oczami wyobraźni widzimy bieg rzeki oraz liczne jeziora na jej dopływach. Przypominamy sobie piękny polodowcowy błękit niektórych wód i żywą nadbrzeżną zieleń w letnim słońcu. Tymczasem pocieramy dłońmi w chłodnej aurze. Dzisiaj nie udamy się na nocny biwak przy jeziorze. Ognisko przy rzece też nie będzie naszym celem. Skupimy się na historii. 
Na Pojezierzu Lubuskim znajduje się system umocnień pancernych, powstały przed drugą wojną światową, nazywany Międzyrzeckim Rejonem Umocnionym (MRU). Budowany był z inicjatywy władz III Rzeszy w celu wzmocnienia jej wschodniej granicy. Składał się między innymi ze schronów, podziemnych korytarzy, kopuł bojowych czy mostów. Część spośród tych fortyfikacji to dzisiaj jedynie ruiny. Wchodząc na Lisią Górę, najpierw widzimy rozerwaną zrudziałą kopułę. Idziemy wyżej po wilgotnych od deszczu liściach. Powoli pomiędzy konarami pokazują się nam ogromne kloce z wystającymi drutami. Nieregularne, poszarpane kształty wystają ponad ziemię, a głębokie czarne dziury wciągają wzrok, każąc wyglądać dna. Ruiny są pokryte porostami, mchem i krzakami. Od wysadzenia ich przez wojska radzieckie minęło niemal 70 lat i stały się po prostu elementem krajobrazu nad dolną Obrą. Schodzimy w dół i wsiadamy na rowery. Ponownie przejeżdżamy przez rzekę, na którą kładą się spróchniałe pnie drzew. To bobry z pokolenia na pokolenie dbają o to, aby tajemnice historii nie szeleściły w wiekowych koronach. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Karolina Cichy