okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 1/2015 >> Uwaga – zęby smoka!

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Na szlaku >> Międzyrzecki Rejon Umocniony


Uwaga – zęby smoka!

Karolina i Kamil Cichy
Forteczny most obrotowy (D812) przy Starym Dworku
Atmosfera Pojezierza Lubuskiego w zimnych miesiącach nabiera tajemniczości. Suche liście szeleszczą pod kołami, gdy ubogie konary drzew odkrywają sterczące kawałki żelbetonu i drutów. Obra oraz jej dopływy płyną zbyt spokojnie i ostrożnie, jakby nie chciały swoim szumem zdradzać sekretów przeszłości. 
 
W lesie po zachodniej stronie Skwierzyny, tuż obok Lisiej Góry przejeżdżamy przez most na Obrze. Oczami wyobraźni widzimy bieg rzeki oraz liczne jeziora na jej dopływach. Przypominamy sobie piękny polodowcowy błękit niektórych wód i żywą nadbrzeżną zieleń w letnim słońcu. Tymczasem pocieramy dłońmi w chłodnej aurze. Dzisiaj nie udamy się na nocny biwak przy jeziorze. Ognisko przy rzece też nie będzie naszym celem. Skupimy się na historii. 
Na Pojezierzu Lubuskim znajduje się system umocnień pancernych, powstały przed drugą wojną światową, nazywany Międzyrzeckim Rejonem Umocnionym (MRU). Budowany był z inicjatywy władz III Rzeszy w celu wzmocnienia jej wschodniej granicy. Składał się między innymi ze schronów, podziemnych korytarzy, kopuł bojowych czy mostów. Część spośród tych fortyfikacji to dzisiaj jedynie ruiny. Wchodząc na Lisią Górę, najpierw widzimy rozerwaną zrudziałą kopułę. Idziemy wyżej po wilgotnych od deszczu liściach. Powoli pomiędzy konarami pokazują się nam ogromne kloce z wystającymi drutami. Nieregularne, poszarpane kształty wystają ponad ziemię, a głębokie czarne dziury wciągają wzrok, każąc wyglądać dna. Ruiny są pokryte porostami, mchem i krzakami. Od wysadzenia ich przez wojska radzieckie minęło niemal 70 lat i stały się po prostu elementem krajobrazu nad dolną Obrą. Schodzimy w dół i wsiadamy na rowery. Ponownie przejeżdżamy przez rzekę, na którą kładą się spróchniałe pnie drzew. To bobry z pokolenia na pokolenie dbają o to, aby tajemnice historii nie szeleściły w wiekowych koronach. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Karolina Cichy