okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2016 >> Za górami, za rzekami

nowości

Lusterko bez wibracji

Sehen to ciekawe rozwiązanie dla miejskich cyklistów. Montowane do ramki okularów minilusterko pozwala zawsze wiedzieć, co dzieje... »

Widoczna kamizelka

Próbowaliście kiedyś pokonać 100 kilometrów w kamizelce odblaskowej? Niektóre modele sprzedawane w marketach potrafią po... »

Bateria współdzielona

Australijczycy z firmy Knog postanowili przedefiniować sposób patrzenia na kwestię oświetlenia i dystrybucji energii. Ich nowy produkt pod... »

Opony na zielono

Opona rowerowa składa się z wielu różnych materiałów, jednak bieżnik jest w całości wykonany z gumy i stanowi od 70 do 80... »

Przyczepka z piórowymi resorami

Nowość w przyczepkach Qeridoo! Kidgoo, najmłodsze „dziecko” niemieckiego producenta, to przyczepka oparta na zawieszeniu zbudowanym z... »

Nerki wracają do łask

Nieodzowny atrybut każdego handlarza na bazarze w latach 90., czyli tak zwana torebka nerka, wraca do łask – producenci przygotowują modne i... »

poradniki

Mała dziura, wielki problem

Złapać gumę, kapcia lub po prostu przebić oponę. Niezależnie od nazwy skutek jest ten sam – przymusowa przerwa na naprawę. Załatanie... »

Nie daj się słocie

Jak przetrwać jesień i zimę na rowerze? Praktyczna zasada, którą kierują się doświadczeni cykliści, brzmi: na rower ubierajcie się w... »

Na szlaku >> Czechy: wzdłuż polskiej granicy


Za górami, za rzekami

Karolina i Kamil Cichy
Malownicza droga prowadząca w Góry Opawskie
Czechy i Polskę łączy historia, pochodzenie języka i kilka wspólnych rzek oraz pasm górskich. Ale przecież po drugiej stronie lustra nic nie jest takie samo, a w różnorodności tkwi przyciąganie i piękno. Sudeckie szczyty widziane z polsko-czeskiej granicy zdają się obiecywać mozaikę wrażeń.
 
Opawa intryguje nas zabudową. W jednym szeregu prezentuje urokliwą, XIX-wieczną kamienicę ze zdobieniami oraz kanciasty, komunistyczny blok. Wbrew pozorom ten kontrast nie odpycha, bo zagospodarowanie przestrzeni miasta sprawia wrażenie przemyślanego. Urok Opawy tkwi w czystości ulic, kolorowych fasadach, trolejbusach oraz pięknie zdobionych elewacjach budynków. 
Przy wjeździe do zabytkowego centrum naszą uwagę zwraca neorenesansowy budynek głównego oddziału ekspozycyjnego Muzeum Ziemi Śląskiej (Slezské zemské muzeum), które już od XIX wieku gromadzi wiedzę na temat historii, kultury i przyrody Czeskiego Śląska. W ścisłym centrum natrafiamy na dawne kolegium jezuickie i barokowy kościół pw. św. Wojciecha oraz kolejno Dolny i Górny Rynek. Jednym z najbardziej przykuwających uwagę zabytków jest gotycka konkatedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wzniesiona w XIV wieku z pociemniałej, czerwonej cegły wyróżnia się z zabudowy miasta surowością. W sąsiedztwie znajduje się neorenesansowy Teatr Śląski (Slezské divadlo), a po przeciwległej stronie Górnego Rynku tzw. wieża Hláska, pochodzącą z epoki renesansu. 
To niecodzienne, że niezbyt duże miasto (pod względem liczby ludności porównywalne z polskimi miastami powiatowymi) łączy w sobie tak wiele różnych epok i funkcjonuje w nim kilka instytucji znaczących dla rozwoju kultury (opisywane muzeum Śląska, teatr oraz Uniwersytet Śląski z uznawanym na świecie Instytutem Fotografii Kreatywnej). 
Na peryferiach Opawy trafiamy na cyklościeżkę nr 55 – Śląską Magistralę łączącą górski Jesionik (Jeseník) z miastem Hulczyn (Hlučín). 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Karolina Cichy