okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 5/2016 >> Widoki jak w banku. Szwajcarskim!

nowości

Elektryzujące urządzenie

Adapter Busch + Muller E-Werk służy do zasilania urządzeń elektronicznych (np. GPS, smartphone) energią dostarczaną z piasty z prądnicą. Gdy... »

Ciuszki pod spód

Accent pokazał dwie damskie „potówki”: koszulki Elene Lady w wersji z krótkim lub długim rękawem zostały wykonane z... »

Restrap: Torba podsiodłowa Restrap (14 litrów)

Pochodząca z Wielkiej Brytanii (a dokładnie z Yorkshire, czym dumnie się chwali) rodzinna firma, w swych przeznaczonych do bikepackingu torbach... »

Basama: Basama Sakpak uprząż + drybag (19 litrów)

Drugi w tym numerze zestaw do bikepackingu pochodzi z Czech i składa się z dwóch osobno sprzedawanych produktów: mocowanej do... »

poradniki

Szosą w teren

Rowery typu gravel właśnie przeżywają swoje pięć minut. Będąc swoistą wariacją na temat roweru szosowego i przełajowego, mają być... »

Na szlaku >> Połczyn-Zdrój i okolice


Widoki jak w banku. Szwajcarskim!

Karolina i Kamil Cichy
Stare Worowo z zabytkowym szachulcowym kościołem
Niebiesko-zielony horyzont ozdobiony białymi chmurami i stokrotkami. Otwarte przestrzenie i delikatny wiatr, roznoszący zapach mleczy, oraz trawy pomiędzy soczystymi wzniesieniami. Czyżby widokówka z alpejskiej krainy? Na szczęście nie jest to ani daleka Szwajcaria, ani zatrzymany na fotografii kadr. 
 
Poruszamy się niemal bezgłośnie. A jednak postukuje korba, trochę rzęzi zębatka, w sakwie obijają się narzędzia. Tyle że dźwięki te zagłusza pohukujący wiatr. Pędzi z morenowych wzniesień, przeciska się pomiędzy szprychami, przelatuje nad łąką i rozpierzcha się w skupiskach drzew nad przeciwległym horyzontem. 
Jesteśmy w północno-zachodniej Polsce, na Pojezierzu Drawskim – obszarze, przez który tysiące lat temu przechodził lodowiec. To on stworzył te urokliwe 
krajobrazy, które właśnie przecinamy na rowerach. 
Tereny Szwajcarii Połczyńskiej rozciągają się pomiędzy Połczynem-Zdrojem a Czaplinkiem. Większość informacji o tym zakątku Polski, znalezionych przez nas w internecie przed wyjazdem, koncentrowała się wokół rezerwatu przyrody Dolina Pięciu Jezior, który już kiedyś odwiedziliśmy. Znajduje się on przy drodze wojewódzkiej nr 163, przecinającej Pojezierze Drawskie w kierunku wybrzeża. Przez to, że dociera ona bezpośrednio do Kołobrzegu, fragment szlaku rowerowego nią biegnący niekoniecznie jest polecany, szczególnie w sezonie i podczas weekendów. 
Jeziora rezerwatu (Krzywe, Krąg, Długie, Głębokie i Małe), połączone przepływającą przez nie Drawą, znajdują się w rynnie polodowcowej, otoczonej lasem i wzniesieniami. Poszczególne kilometry czerwonego szlaku rowerowego wznoszą się zatem lub opadają, wdzierając się to gruntem, to brukiem, to piachem pomiędzy morenowe zbocza. Mijane wsie zdają się być połączone z resztą świata jedynie tego rodzaju drogami. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Karolina i Kamil Cichy