okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 5/2016 >> Widoki jak w banku. Szwajcarskim!

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Na szlaku >> Połczyn-Zdrój i okolice


Widoki jak w banku. Szwajcarskim!

Karolina i Kamil Cichy
Stare Worowo z zabytkowym szachulcowym kościołem
Niebiesko-zielony horyzont ozdobiony białymi chmurami i stokrotkami. Otwarte przestrzenie i delikatny wiatr, roznoszący zapach mleczy, oraz trawy pomiędzy soczystymi wzniesieniami. Czyżby widokówka z alpejskiej krainy? Na szczęście nie jest to ani daleka Szwajcaria, ani zatrzymany na fotografii kadr. 
 
Poruszamy się niemal bezgłośnie. A jednak postukuje korba, trochę rzęzi zębatka, w sakwie obijają się narzędzia. Tyle że dźwięki te zagłusza pohukujący wiatr. Pędzi z morenowych wzniesień, przeciska się pomiędzy szprychami, przelatuje nad łąką i rozpierzcha się w skupiskach drzew nad przeciwległym horyzontem. 
Jesteśmy w północno-zachodniej Polsce, na Pojezierzu Drawskim – obszarze, przez który tysiące lat temu przechodził lodowiec. To on stworzył te urokliwe 
krajobrazy, które właśnie przecinamy na rowerach. 
Tereny Szwajcarii Połczyńskiej rozciągają się pomiędzy Połczynem-Zdrojem a Czaplinkiem. Większość informacji o tym zakątku Polski, znalezionych przez nas w internecie przed wyjazdem, koncentrowała się wokół rezerwatu przyrody Dolina Pięciu Jezior, który już kiedyś odwiedziliśmy. Znajduje się on przy drodze wojewódzkiej nr 163, przecinającej Pojezierze Drawskie w kierunku wybrzeża. Przez to, że dociera ona bezpośrednio do Kołobrzegu, fragment szlaku rowerowego nią biegnący niekoniecznie jest polecany, szczególnie w sezonie i podczas weekendów. 
Jeziora rezerwatu (Krzywe, Krąg, Długie, Głębokie i Małe), połączone przepływającą przez nie Drawą, znajdują się w rynnie polodowcowej, otoczonej lasem i wzniesieniami. Poszczególne kilometry czerwonego szlaku rowerowego wznoszą się zatem lub opadają, wdzierając się to gruntem, to brukiem, to piachem pomiędzy morenowe zbocza. Mijane wsie zdają się być połączone z resztą świata jedynie tego rodzaju drogami. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Karolina i Kamil Cichy