okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> Jak uczniów odciągnąć od smartfonów

nowości

Więcej światła

CatEye – japońska marka produkująca elektroniczne akcesoria rowerowe (głównie liczniki i lampki) odświeżyła swoją kolekcję... »

Toster turystyczny

Zabieranie ze sobą na wyprawę tostera może się wydawać sporą przesadą, jednak warto się dłużej zastanowić nad tym pomysłem. Gdy... »

Miejskie Shimano

Rowery typu Urban nie są często spotykane na polskich ulicach, ale zawsze przykuwają uwagę w katalogach: niegrzeczne, interesujące,... »

Pirelli dla cyklistów

Włoska marka opon samochodowych po latach przerwy powraca do rowerowego peletonu. Na początku ubiegłego wieku opony Pirelli jeździły w rowerach... »

Nowa kolekcja

Endura pokazała ubrania na sezon 2018, wśród których od razu wpadła mi w oko bluza Hummvee Hoodie 2018 – cywilny wygląd,... »

Gruby bagażnik

Szukasz bagażnika dostosowanego do naprawdę szerokich opon? Fatrack od Krossa został zaprojektowany do zadań specjalnych, gdy zwykłe gumy to... »

poradniki

Między biegami

W 2017 roku amerykańska marka SRAM ogłosiła wszem i wobec śmierć przedniej przerzutki. Hasło przyjęto z dużą ekscytacją, zwłaszcza w... »

Styl życia >> Dariusz Biesalski, Bartosz Felczak


Jak uczniów odciągnąć od smartfonów

Z Dariuszem Biesalskim i Bartoszem Felczakiem, promującymi turystykę rowerową w Szkole Podstawowej w Kroczewie, rozmawia Jakub Terakowski
Finał wyprawy wzdłuż wschodniej granicy Polski
Od jak dawna pracujecie w Szkole Podstawowej w Kroczewie?
Bartosz Felczak: – Obydwaj od roku 2013.
 
I czego uczycie?
B.F.: – Ja z wykształcenia jestem historykiem, ale obecnie prowadzę zajęcia w świetlicy, natomiast Darek jest nauczycielem wychowania fizycznego.
 
Dlaczego zatem, jako historyk, zaangażowałeś się w promocję pasji rowerowej, a nie – na przykład – w kółko historyczne czy teatralne?
B.F.: – Nasze szkolne wycieczki rowerowe nie mają charakteru wyłącznie rekreacyjnego czy towarzyskiego. Wszystkie trasy starannie przygotowujemy merytorycznie. Miejsca, które odwiedzamy, nie są przypadkowe, poznajemy okolicę i jej historię. Ostatnio byliśmy w Palmirach.
Dariusz Biesalski: – A poprzednio zwiedzaliśmy Płońsk. Nie jeździmy tylko po to, aby się ruszać. Łączymy aktywność fizyczną, przyjemność z jazdy oraz wymiary krajoznawczy i historyczny regionu. Natomiast rower wybraliśmy po pierwsze dlatego, że pozwala penetrować obszar rozleglejszy niż podczas wycieczek pieszych. Zaś po drugie dlatego, że sami na bicyklach jeździmy dużo i chętnie. 
B.F.: – Rowery są naszą pasją od dawna, lubimy je znacznie dłużej, niż znamy się z Darkiem. Poznaliśmy się dopiero tutaj, w szkole, ale od razu postanowiliśmy połączyć nasze zainteresowania i siły. Z korzyścią dla uczniów.
D.B.: – Bo co dwie pasje, to nie jedna... (śmiech).
B.F.: – Rower jest doskonałym środkiem transportu na co dzień i od święta. Zachęcając uczniów do korzystania z rowerów, staramy się też odciągnąć ich od szklanych ekranów smartfonów, monitorów i telewizji.
D.B.: – Aczkolwiek niekiedy sami wpadamy też w sidła nowoczesnych technologii, bo w konkursie „Rowerowa jesień” wyniki poszczególnych uczniów były rejestrowane przez aplikację endomondo.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Archiwum Dariusza Biesalskiego, Bartosza Felczaka