Poradniki >> zrób to sam
Zapleć sobie kółko
Marek Zgaiński
 |
| Części potrzebne do zrobienia kółka |
Kiedy odczuwamy głęboką i uzasadnioną potrzebę wymiany kół w naszym rowerze, najprościej jest pójść do sklepu i nowe kółka po prostu sobie kupić. Jednak w tym wypadku najprostsze nie znaczy najlepsze.
Gotowe koła składają się z komponentów nie zawsze nam odpowiadających. Jak pasuje rodzaj piasty, to obręcz budzi zastrzeżenia albo odwrotnie. Szprychy też bywają różne. Najlepiej więc samemu sobie kółko skompletować, bo w końcu nie fabryka tylko my sami wiemy, na czym się nam będzie najlepiej jeździło. Po dokonaniu wyboru pozostaje oddać części w ręce specjalisty, który nam z tego stworzy koło. Zwykle taka usługa kosztuje około 30 złotych, a w niektórych sklepowych serwisach oferowana jest gratis. Więc nie o pieniądze tu chodzi, ale bardziej o satysfakcję, że samemu się kółeczko zaplotło. Ale dość tego przydługiego wstępu, kto ma ochotę spróbować zmierzyć się z niełatwą sztuką plecenia, tego zapraszam do lektury. Postaram się udzielić niezbędnych porad, jak zrobić zaplot „na dwa krzyże”.
Po pierwsze, sprawdzamy kompatybilność posiadanych komponentów. Liczba otworów w piaście musi być równa tej w obręczy, a szprychy mieć odpowiednią długość. Nyple, czyli mówiąc po prostu nakrętki na szprychy, też muszą pasować. Najlepiej więc od razu, w sklepie, zasięgnąć na ten temat opinii sprzedawcy. Następnie nabywamy klucz do nypli, jeśli takiego nie posiadamy. Przy okazji dobrze jest przypomnieć sobie, czy mamy w domu śrubokręt, bo też będzie potrzebny. Przyda się jeszcze stół do pracy. A jeśli na stole jest akurat zastawa obiadowa, może być i podłoga.
Najpierw umieszczamy w otworach piasty szprychy według następującego porządku. Trzymając piastę w osi pionowej, wkładamy w dowolny otwór szprychę, następnie zgodnie z ruchem wskazówek zegara w drugi, licząc ten ze szprychą jako zerowy. I tak do końca.
Następnie obracamy piastę, ściskając wystające szprychy jak wiecheć słomy i w wolne otwory znowu wkładamy szprychy, aż je zapełnimy. Teraz trzeba z wyczuciem znowu odwrócić piastę i powkładać szprychy według wcześniejszego porządku, przy czym wypada zwrócić uwagę na to, żeby te z łebkami na górze pokrywały się z tymi na dole.
Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”
Zdjęcie: Marek Zgaiński