Poradniki >> usuwanie usterek
Młotek a sprawa roweru
Marek Zgaiński
 |
| Kawałkiem drewna można unieruchomić przerzutkę |
Zawsze uważałem, że największą przyjemnością jest zbieranie gratulacji. Pogratulowano mi na internetowym forum „Rowertouru”, nawiązując do jednego z moich ostatnich artykułów, tu cytuję: „że po raz pierwszy w poradniku nie zalecałem używania młotka przy naprawie i konserwacji roweru”.
Gdy już radość z gratulacji minęła, zacząłem się zastanawiać, czy były one zasłużone i czy istotnie za każdym razem polecam młotek jako panaceum na wszystkie rowerowe dolegliwości. Po podliczeniu wyszło, że… przeważnie.
Uważam, że młotek to oprócz koła najważniejszy wynalazek w historii ludzkości i dlatego należy z niego korzystać na tyle często, na ile jest to możliwe. Zwłaszcza, że z powodzeniem zastępuje wynalezione później klucze i inne specjalistyczne urządzenia. Przyznaję jednak, że równocześnie z zaleceniem zastosowania młotka ostrzegałem, żeby robić to z umiarem i wyczuciem, a nie walić z całej siły jak mityczny Thor.
Jako że po przyjęciu gratulacji najgorzej spocząć na laurach, zastanawiałem się, jakie jeszcze inne proste narzędzia mogą być przydatne przy naprawianiu roweru.
Zawsze może się zdarzyć jakaś awaria i zawsze możemy zapomnieć o wzięciu ze sobą niezbędnika albo nie ma w nim odpowiedniego do usunięcia usterki narzędzia. Jeśli zdarzy się to w odległości kilkudziesięciu kilometrów od serwisu lub sklepu rowerowego, nie pozostaje nic innego, jak przez dwa dni pchać bicykl, no chyba, że litościwy rolnik podwiezie nas traktorem. Wystarczy wyobrazić sobie taką sytuację i resztę tekstu przeczytać, nie zżymając się na autora, że przy cennym bicyklu zachowuje się jak kowal.
» Co zrobić, gdy trzeba odkręcić lub dokręcić śrubę, a nie mamy odpowiedniego klucza? Można użyć młotka i śrubokrętu, przykładając go do łepka śruby lub nakrętki i pukając delikatnie poluzować oraz wykręcić palcami. Można też użyć, w wypadku śrub maszynowych, klucza większego, śrubokrętem zmniejszając jego rozstaw. W wypadku śrub imbusowych śrubokręt też się nada po uprzednim opiłowaniu go do wymiaru śruby. Możemy to zrobić na polnym kamieniu, którego użyjemy jako młotka, dokładniej pięściaka.
» Gdy złapiemy gumę, a nie mamy zapasowej dętki ani łatek, trzeba użyć suchego siana i nim wypchać oponę. Pod warunkiem, że sprawne koło zostało z tyłu. Jeśli nie, trzeba wymienić dętkę i „faszerowane” koło dać na przód.
» Co zrobić, gdy zerwie się linka przerzutki albo pęknie sprężyna? Można wcisnąć w pantograf kawałek odpowiedniej grubości patyka i w ten sposób, dokręcając śrubki regulujące wychylenie wózka, ustawić przerzutkę w jednej, optymalnej do jazdy pozycji.
» Gdy zgubimy nakrętkę mocującą piastę do widelca lub nakrętkę szybkozamykacza, można sobie jakoś poradzić za pomocą kawałka drutu, sznurka czy sznurowadła i przymocować ośkę tak, by w czasie jazdy nie wypadła.
» Wszystkie te sposoby nie zapewniają stuprocentowej sprawności roweru, a co za tym idzie również bezpieczeństwa, dlatego zalecam ostrożność w poruszaniu się tak zreperowanym bicyklem. Zdecydowanie lepiej nie zapominać niezbędnika, potrzebnych narzędzi i części zapasowych.
Zdjęcie: Marek Zgaiński
skomentuj ten artykuł