Poradniki >> bagażniki
Każdemu według potrzeb
Łukasz Wiśniowski
 |
| Oparty o dwa długie wsporniki wykonane z blachy sposób mocowania bagażnika Topeak nie jest może najpiękniejszy, ale skuteczny i wytrzymały. Możliwość wygięcia blaszanych wsporników umożliw |
Bagażnik na rowerze to obowiązkowe wyposażenie każdego cykloturysty, który tradycyjny sposób transportu ekwipunku wciąż przedkłada nad nowoczesną przyczepkę. A sprawdzony bagażnik, to wakacje bez stresu.
Aby przybliżyć różnice pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami, wytypowałem trzy najbardziej charakterystyczne modele, w których wykazać można zależności wynikające ze stosunku jakości i pomysłowości do ceny. To:
» Accent RC-37 – 72,9 złotych, 670 gramów
» Topeak Super Tourist – 119 złotych, 760 gramów
» Tubus Cargo – 349 złotych, 690 gramów – dla kół 26-calowych
oraz 708 gramów – dla kół 28-calowych
Bagażnik Accent RC-37 występuje tu jako reprezentant grupy uniwersalnych bagażników, skierowanych do szerokiego grona rowerzystów. Ceny kształtują się pomiędzy 60 a 100 złotych. Różne są kształty i ilość funkcji dodatkowych. Do zakupu właśnie RC-37 zachęcają atrakcyjna cena i masa oraz możliwość dopasowania tego modelu do trzech różnych rozmiarów koła. Bagażnik ten wykonany jest z aluminiowych rurek o różnych przekrojach. Wyposażony został w sprężynującą klapkę, która umożliwia przewożenie niektórych przedmiotów i elementów odzieży bez używania dodatkowych troków czy gumowych ekspanderów. Konstrukcja bocznych wsporników bagażnika zapobiega ocieraniu się sakw o koło. Dla każdego z bagażników istotną informacją jest ich nośność. W tym modelu maksymalny ciężar to 25 kilogramów i pierwszy sygnał, że bagażnik nie jest przeznaczony na dalsze wyprawy. Skręcana śrubami regulacja rozmiaru koła, znajdująca się przy tym w najbardziej obciążonym miejscu, może być również źródłem potencjalnych problemów, jeśli niefrasobliwie zdecydujemy się na nadbagaż. Jakość spawów wydaje się wystarczająca, jednak przy ograniczonej nośności nie budzi pełnego zaufania. RC-37 dobrze więc spisze się podczas krótkich wypadów, w terenie, w którym w razie kłopotów znajdziemy pomoc.
Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”
Zdjęcie: Łukasz Wiśniowski