Nie jesteś zalogowany.
#1 18-10-2009 00:16:18
- michal.niklas
- Użytkownik

- Od: Goleniów
- Zarejestrowany: 15-10-2009
- Posty: 55
Luźne spodnie rowerowe
Witam,
Moje Accent Verano (nazwa wg mnie nieco myląca, bo latem w nich można się zagotować, za to na zimniejsze pory w sam raz) trochę się na tyłku przetarły i szukam czegoś podobnego, ale bardziej wytrzymałego. Założenia:
-luźne
-odpowiednie na zimę (z założeniem, że w super mrozy pod spód idą kalesony)
-wodoodporne
-wiatroszczelne
-w miarę oddychające
-budżet w okolicach 150-250 zł, choć może skuszę się na coś droższego
Wybór nie jest zbyt duży i jest jeszcze mniej opinii.
Na razie skłaniam się ku Berkner Fun. Z podobnym pytaniem wystąpiłem na forum ngt: http://ngt.pl/forum/spodnie-kurtka-rowerowe,3287,5.html
i tam wskazano mi jeszcze firmę Endura http://centrumrowerowe.pl/Pages/Wyszuka … amp;qty=50.
Może ktoś jeździ w "luźnych" portkach i mógłby coś polecić?
Pozdrawiam,
Michał
Ostatnio edytowany przez michal.niklas (18-10-2009 00:16:31)
Offline
#2 04-11-2009 23:49:47
- michal.niklas
- Użytkownik

- Od: Goleniów
- Zarejestrowany: 15-10-2009
- Posty: 55
Re: Luźne spodnie rowerowe
Skontaktowałem się z Berknerem i pani z tej firmy poleciła mi spodnie Oven. Trochę już w nich pojeździłem i mam porównanie do Accent Verano. Spodnie są z 2 materiałów zewnętrznych: całość jest z "szeleszcząco-lekko błyszczącego" czarnego poliestru, a na kolanach jest wzmocnienie z materiału matowego. Mają też odblaskowe lamówki. Od strony wewnętrznej jest siateczka. Wg mnie wygląd ok, o ile się przyzwyczai do lekkiego błyszczenia materiału. Parametry wodoodporność/oddychalność to wg producenta 8000/8000. Jeździłem przy mżawce i lekkim deszczyku i jak na razie nie przemokły. Nogi się też w nich nie spociły.
W porównaniu do Accent Verano:
-są bardziej błyszczące (Verano były matowe)
-jest w nich nieco chłodniej (ale za to nadadzą się lepiej na cieplejsze pory roku)
-nie mają tak szerokiej regulacji spodu nogawek: jest gumka na dole, a w Verano można było od kolan w dół regulować obwód rzepami
-nie mają odpinanych nogawek (ale w Verano nigdy z tego nie skorzystałem)
Co do wytrzymałości i wodoodporności to zaczekam z opinią. Verano po ok. 3000-4000 km:
-przetarły się na tyłku i na razie poratowałem je termołatkami,
-przy deszczu niestety przemakają (prane były kilka razy, ręcznie, lub na delikatnym programie w 40oC)
-nieco straciły kolor
Zobaczymy, jak po takim dystansie (pewnie za jakieś 2 lata) zachowają się te spodnie.
Pozdrawiam,
Michał
Offline
#3 06-11-2009 21:48:00
Re: Luźne spodnie rowerowe
Ja od 6 lat do codziennej jazdy uzywam zwykłych spodni-bojówek. Mają tę zaletę, że w zimę bez problemu wchodzą pod spod spodnie polarowe ( kalesony są dobre ale tylko na temperatury od zera do +-10 st C).
Rowerowy turysta.
Offline
#4 06-11-2009 22:35:30
- michal.niklas
- Użytkownik

- Od: Goleniów
- Zarejestrowany: 15-10-2009
- Posty: 55
Re: Luźne spodnie rowerowe
Też jeżdżę w bojówkach, ale raczej w cieplejsze dni (powyżej 10oC). Używane brytyjskie DPM-y za bodajże 30 zł są naprawdę świetne. To zresztą moje ulubione spodnie. Są wygodne, przewiewne, szybko schną, mają zwężane nogawki i super kieszenie (kapitalna zakładka w kieszeniach bocznych, nic nie wypada). Cena i rozmiarówka na serwisie aukcyjnym też bardzo konkurencyjna. Niestety na zimę się nie nadają: za mało dają ochrony przed wiatrem. Co prawda awaryjnie w nich jeżdżę, ale w spodniach membranowych zimą jest bardziej komfortowo.
A i przypomniała mi się jeszcze jedna różnica między Accent Verano, a Berkner Oven. Inaczej jest rozwiązana sprawa regulacji w pasie. W Verano są paski parciane z blokadami. Niestety, zaraz po wyregulowaniu się luzują. W Oven jest gumka i dodatkowo sznurek. To wg mnie lepsze rozwiązanie. A w DPM-ach są paseczki z guzikami i też nieźle trzymają.
Pozdrawiam,
Michał
Offline


