okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze nagroda Rowertouru archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży partnerzy

» Czy uważasz Facebooka za źródło informacji na temat rowerów?


skomentuj »
n.p.m. pierwszy rowerpierwszy rower
strona główna

#1 11-12-2009 15:44:32

Redakcja
Moderator
Zarejestrowany: 14-07-2008
Posty: 7

Czy bierzecie udzial w maratonach?

Hej, drodzy Internauci i Czytelnicy,
zastanawiamy sie, jakie grono sposrod Was startuje w amatorskich maratonach rowerowych? A jesli startujecie to okazyjnie, czy jesli juz to w calym cyklu? Lubicie te forme aktywnosci? Mile widziana kazda opinia.

Offline

 

#2 11-12-2009 20:48:50

Roberto
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 371
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Ja kilka lat temu startowałem w cyklach maratonów Mazowi. Nawet na tę okoliczność złożyłem fulla. Startowałem wraz z całą rodziną i zaprzestałem. Powodem były koszta bo przy 4 osobach to jest wydatek ponad 120 pln za weekend. To sporo jak na 2 h wycieczkę po lesie.

http://lh4.ggpht.com/_2W6DuIzAks8/R8b2cuG7biI/AAAAAAAAGMw/zs2X9amabbY/COV_0313%5B1%5D.jpg

Moim zdaniem amatorskie maratony powinny być zdecydowanie tańsze zwłaszcza dla uczestników HOBBY.

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/sj/oe/ffvk/Pd1fYbXHb7foiQxJcX.jpg

Od kilku lat nie biorę udziału w maratonach gdyż do pracy mam 20 km więc dziennie przejeżdżam ponad 40 km tym samym robiąc w tygodniu  dystans niejednego maratonu. Tak więc weekend zamiast na rowerową włóczęgę po lesie przeznaczam na odpoczynek od roweru.

Ostatnio edytowany przez Roberto (13-12-2009 22:18:59)


Rowerowy turysta.

Offline

 

#3 12-12-2009 17:36:14

Mariusz
Użytkownik
Od: Pobiedziska
Zarejestrowany: 02-01-2009
Posty: 52

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

W tym roku brałem udział w dwóch maratonach MTB i w pięciu szosowych.
Interesująca forma aktywności, przede wszystkim męcząca. Jednak można to polubić!
Kto nie przejechał np. 200 km. rywalizując z własnymi słabościami ten niema pojęcia jaka euforia ogarnia nas po minięciu mety.
Masz rację Roberto. To jest dość kosztowna zabawa (tak to traktuję) bo oprócz startowego musimy doliczyć koszty transportu, wyżywienie (odżywki) no i często nocleg. W sumie uzbiera się tego ok. 300 zł za każdy start. Między innymi dlatego właśnie wziąłem udział tylko w pięciu na jedenaście odbytych maratonach
Pucharu Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2009.
W 2010r. oprócz startów w cyklu PP planuję pojechać do Kościerzyny na KaszebeRundę. Słyszałem i czytałem, że jest to wspaniała impreza o charakterze piknikowo rodzinnej zabawy. A może ktoś z Was już tam był?

Offline

 

#4 12-12-2009 20:20:21

Marek
Użytkownik
Zarejestrowany: 31-07-2008
Posty: 8

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Startuje w maratonach szosowych, ale rzadko, około dwa razy w roku. To dosyć droga impreza. Za koszt udziału w całym cyklu (wpisowe+dojazd+ewentualny nocleg) można pojechać na dwa tygodnie w dowolne miejsce Europy, a w wiele miejsc na sporo dłużej. Ale oczywiście każdy wydaje pieniądze tak jak lubi. Maratony można bardzo polubić, a tego co się czuje po przejechaniu 225 km w Klasyku Kłodzkim nad miską makaronu z sosem, nigdy się pewnie nie zapomni...

Offline

 

#5 13-12-2009 00:18:44

yamarotto
Użytkownik
Od: Łowicz
Zarejestrowany: 16-12-2008
Posty: 163
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Osobiście nie biorę udziału w maratonach choć chrapkę na to mam smile ale jak patrzę na koszta to mnie skóra cierpnie.... widzę w takich maratonach i zalety i wady.

Jedną z zalet jest: fakt iż można poznać ludzi, którzy kochają rowery
natomiast jedną z wad jest: że ludzie niektórzy to aż za bardzo kochają rowery, miałem przypadek kiedy to chciałem spokojnie "zagadać" do jednego z maratończyków (MTB)  to nie dość tego, że wywyższał się ceną roweru (podał bodajże cenę 20tyś. za rower) to jeszcze chwalił to cudo i niechcący chwaląc się lekko mnie wyśmiał smile ale mało ważne big_smile


Dystanse: Rok 2009: 9627km (od 2007 r. 27645km)
Max Speed: Aktualna - 92.6 km/h  Życiowy rekord: 92.6 km/h (z góry 2009)
Ostatnia wyprawa: PolandTour2009: Polska Dookoła Na Dwa Koła - Pamięci Huberta Jackowskiego (patronat RowerTour - Recenzja LISTOPAD 2009)

Offline

 

#6 13-12-2009 10:08:26

Roberto
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 371
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Co do rodzinnych pikników na maratonach to moim zdaniem pod tym względem przoduje cykl maratonów EST np w Chlewiskach.

http://lh3.ggpht.com/_2W6DuIzAks8/R-ap5-k50zI/AAAAAAAAGsg/EBK6TAF0kIo/s512/DSCN1429.jpg


Rowerowy turysta.

Offline

 

#7 13-12-2009 22:05:55

boner74
Użytkownik
Od: Miasteczko
Zarejestrowany: 21-09-2008
Posty: 43

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Nie startowałem jeszcze w maratonie i nie zamierzam, ale nie mówię, że nigdy tego nie zrobię. Może kiedyś? Wolę sam sobie wyznaczać wyzwania i nie lubię zbytnio masówek. Ewentualnie skusiłbym się na zlot.

Offline

 

#8 13-12-2009 22:17:14

Roberto
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 371
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

boner74 napisał:

Nie startowałem jeszcze w maratonie ... i nie lubię zbytnio masówek. .

No to masz mylne pojęcie o maratonach zwłaszcza MTB. Owszem masówka i to wielka jest przed starem i tuż po starcie ale na trasie praktycznie jesteś sam jak palec zwłaszcza gdy trasa jest wymagająca. A wyzwania sam sobie wyznaczasz bo tylko od ciebie zależy jak szybko będziesz jechać.


Rowerowy turysta.

Offline

 

#9 14-12-2009 18:24:11

Mariusz
Użytkownik
Od: Pobiedziska
Zarejestrowany: 02-01-2009
Posty: 52

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Boner74 - maraton szosowy nie może być masówką ponieważ Kodeks Drogowy na to nie pozwala. Jeździmy po szosach przy nieograniczonym  ruchu. Grupy startowe składają się najczęściej z pięciu do dziesięciu zawodników, maks. piętnastu (art. 32 pkt 1 ust. 2 KD ). Jeżeli nie masz kumpli z którymi chcesz jechać, to zdarza  się, że przez kilka godzin pedałujesz solo ( ja tak czasami mam ).
Masówka owszem - wieczorem przy ognisku....
Do zobaczenia na trasie maratonu!

Offline

 

#10 14-12-2009 23:50:07

boner74
Użytkownik
Od: Miasteczko
Zarejestrowany: 21-09-2008
Posty: 43

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

A... no to mnie naprowadziliście, ale nie przekonaliście. Chyba mnie to nie kręci. Ale fajnie, że to lubicie.
P.S. (Z trochę innej beczki) Chciałem się wybrać na masę krytyczną, ale w mojej okolicy już nie są organizowane:-( [kiedyś była w Bytomiu].

Offline

 

#11 15-12-2009 12:19:33

Biera
Użytkownik
Od: Poznań/Krotoszyn
Zarejestrowany: 04-07-2008
Posty: 68

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

a ja bardzo lubię startować w maratonach. Koszta nie są tak straszne, dopóki na maratony jeździ się w pobliżu miejsca zamieszkania (wystarczy się zorientować gdzie w pobliżu i kiedy taki maraton sie odbedzie). płacąc dwa tygodnie wcześniej opłata wynosi zwykle 50 zł. do tego 1 napój, i jakieś dwa batony to maks 10 zł (reszta napojów i jedzenia dostępna jest na bufetach). dojazd i powrót o ile mieszka się w dużym mieście to też groszowe sprawy, zwykle można dojechać rowerem. no ale jeśli ma się ochotę wyskoczyć np w góry na maraton to już koszta rosną, choć zabawa też jest zdecydowanie ciekawsza;)

osobiście startuję w maratonach MTB oraz wyścigach kurierskich (alleycat)


druga sprawa to narzekania na to, że jedzie się 20 km i trzeba zapłacić za to 20-30 zł. tak się składa, że układałem kiedyś budżet takiego maratonu i to wcale takie proste nie jest. poza jedzeniem, piciem na trasie organizator zapewnia przede wszystkim pomoc medyczną na trasie, za którą naturalnie musi zapłacić (chyba nie chcielibyście czekać na karetkę która dopiero wyjeżdża z miasta kiedy się coś stanie, znajduje organizatora i dopiero ten wskazuje, gdzie na trasie w środku lasu zdarzył się wypadek?), nagłośnienie, bramki, system pomiaru czasu (elektroniczny, bo długopisy dzisiaj to tylko na wyścigach XC funkcjonują) no i posprzątanie trasy po zawodach, gdyż rowerzyści to straszni śmieciarze, którzy wbrew pozorom mają w poważaniu środowisko naturalne. Do tego pilot, który prowadzi stawkę na motorze i wychodzi niezła sumka. A nie wspominam nawet o nagrodach czy ewentualnych medalach. Na tle krajów zachodnich nasze maratony i tak są stosunkowo tanie.

Offline

 

#12 15-12-2009 18:07:33

yamarotto
Użytkownik
Od: Łowicz
Zarejestrowany: 16-12-2008
Posty: 163
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

A ja lubię jeździć rowerem i basta czy tak wiele od siebie trzeba wymagać ?? Każdy lubi co chce smile

Np ja: lubię pociskować z górki rowerem big_smile w tym roku udało mi się ponad 90km/h pocisnąć i więcej nie chce big_smile


Dystanse: Rok 2009: 9627km (od 2007 r. 27645km)
Max Speed: Aktualna - 92.6 km/h  Życiowy rekord: 92.6 km/h (z góry 2009)
Ostatnia wyprawa: PolandTour2009: Polska Dookoła Na Dwa Koła - Pamięci Huberta Jackowskiego (patronat RowerTour - Recenzja LISTOPAD 2009)

Offline

 

#13 17-12-2009 13:51:31

Ester
Użytkownik
Zarejestrowany: 30-06-2008
Posty: 9

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Mam taka zasade, ze co roku staram sie wystartowac w dwoch, trzech miejscach, bardziej dla towarzystwa niz z przekonania. Dystane - hobby lub mega. Zasadniczo maratony nie sa moim hobby, troche szkoda mi na nie czasu. Wole w wolny weekend po prostu gdzies pojezdzic niz sie scigac. Z drugiej strony, jak juz stoje na starcie, latwo swojej skory nie sprzedaje, choc sie obronie, adrenalina daje o sobie znac. Co do cen, nie sa niskie, ale organizatorzy tez tego za darmo tego nie robia i staraja sie uczestnikom zapewnic maksimum bezpieczenstwa i dobrej zabawy. A to kosztuje. pozdro

Offline

 

#14 31-12-2009 08:36:03

joanna_n
Użytkownik
Zarejestrowany: 27-06-2008
Posty: 12

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

W tym roku po raz pierwszy wystartowałam w maratonie mtb. Byłam ciekawa jak to będzie, byłam ciekawa swoich emocji. Wystartowałam i nie miałam sumienia wyprzedzać młodszych od siebie uczestników, którzy z ogromnym zaangażowanie dusili na pedały, w miejscach które były piękne krajobrazowo miałam ochotę zatrzymać się i nasycić oczy widokiem, uszy ciszą. Jazda na rowerze to  dla mnie, jednak, coś innego niż przemieszczanie się z punktu A do p. B w jak najkrótszym czasie. A rywalizacja z własnymi słabościami daje mi wystarczającą satysfakcję. Ale była chwila dla której warto było wziąć udział - odcinek finiszowy. Dobrze zabezpieczony przez organizatora, tak że bez obaw można było jechać szybko bez obawy, że ktoś wejdzie, wjedzie pod rower, taki kawałek drogi tylko dla mnie (w danym momencie) Warunki których rowerzysta no co dzień nie jest w stanie doświadczyć, moment w którym rowerzysta jest najważniejszy smile
Pozdrawiam

Offline

 

#15 03-01-2010 12:02:30

nahtah
Użytkownik
Zarejestrowany: 25-12-2009
Posty: 6

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

joanna_n napisał:

w miejscach które były piękne krajobrazowo miałam ochotę zatrzymać się i nasycić oczy widokiem, uszy ciszą. Jazda na rowerze to  dla mnie, jednak, coś innego niż przemieszczanie się z punktu A do p. B w jak najkrótszym czasie. A rywalizacja z własnymi słabościami daje mi wystarczającą satysfakcję.

Słowa wyrwane z mej duszy.smile

Już kilka razy przymierzałem się do jakiegoś maratonu ale jakoś mnie to specjalnie nie ciągnie. Jeżdżę rowerem poziomym i pewnie nawet bym nie był dopuszczony. Pokonywałem trasy liczące 40km,50km i ponad 200km ale nie ma znaczenia długość i cel,znaczenie ma jazda i zachwyt nad pięknem mijanych krajobrazów i pewnie dlatego wszelkie ściganie mnie nie ciągnie ale zloty, owszem, to zawsze kontakt z maniakami rowerowymi takimi jak ja.:)Pozdrawiam

Offline

 

#16 03-01-2010 13:11:38

Roberto
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 371
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Na maratony jedziesz dla samego siebie aby móc się zmierzyć z własnymi słabościami pod presja wyniku. Tu kontakt z innym uczestnikiem jest minimalny chociaż mi zdarzało się odbyć niejedną rozmowę.

Tymczasem zloty są po to aby nagadać się z drugą osobą do woli a wyniki nie mają w tym przypadku żadnego znaczenia.

A samotnicy bez żyłki sportowej wybierają wyprawy.

Tak więc wszystko zależy od twojej osobowości.


Rowerowy turysta.

Offline

 

#17 03-01-2010 14:05:19

nahtah
Użytkownik
Zarejestrowany: 25-12-2009
Posty: 6

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Więc chyba jestem takim samotnikiem, któremu pasują samotne wyprawy po dolnośląskich drogach. W ten właśnie sposób, odwiedziłem wszystkie miasta Dolnego Śląska.smile

Offline

 

#18 12-03-2010 09:22:35

WiesiekK
Użytkownik
Zarejestrowany: 12-03-2010
Posty: 2

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Lubię maratony ale w samotności.
A tak prawdę powiedziawszy co rozumiemy przez maraton - dla mnie wsiadanie na rower to już w celu przejechania tak 100-150 km. Dla wyjaśnienia posiadam dwa rowerki jeden na takie krótki wycieczki do 50km i drugi zwany "Krążownikiem" do jazdy na maxa. Na nim pobiłem swójrekord życiowy- przejechałem 412 km w 15h56m to był maraton. w ogóle to lubię długie samotne wyprawy rowerem.

Offline

 

#19 12-03-2010 09:41:56

Roberto
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 371
Serwis

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

WiesiekK napisał:

A tak prawdę powiedziawszy co rozumiemy przez maraton - dla mnie wsiadanie na rower to już w celu przejechania tak 100-150 km. Dla wyjaśnienia posiadam dwa rowerki jeden na takie krótki wycieczki do 50km i drugi zwany "Krążownikiem" do jazdy na maxa. Na nim pobiłem swój rekord życiowy- przejechałem 412 km w 15h56m to był maraton.

I to wszystko po terenie?


Rowerowy turysta.

Offline

 

#20 12-03-2010 13:32:57

Mariusz
Użytkownik
Od: Pobiedziska
Zarejestrowany: 02-01-2009
Posty: 52

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Wolne żarty - przecież to ponad 25km./godz.! Tylko szosa. Gratuluję dystansu!

Offline

 

#21 13-03-2010 16:54:27

billytalent
Użytkownik
Od: lubelskie
Zarejestrowany: 03-08-2008
Posty: 135

Re: Czy bierzecie udzial w maratonach?

Hej WiesiekK. Super wynik! Gratuluję! Możesz coś więcej napisać na temat swojego rekordu? Interesuje mnie w jakim miesiącu jechałeś, jaką trasą, jak stałeś z wiatrem/słońcem/zachmurzeniem/deszczem, jakim rowerem jechałeś i na jakich kołach i oponkach, czy jakoś szczególnie się przykładałeś do tego dystansu, jak się nawadniałeś i odżywiałeś w trasie? Trochę tych pytań, ale interesuje mnie temat smile Lubię się sprawdzać, zwłaszcza w extremalnie wyczerpujących sytuacjach, a myślę, że pokonanie takiego dystansu do takich właśnie należy ( przynajmniej w moim wypadku smile ) Tak czy inaczej w tym roku chciałbym zrobić podobny dystans, a dobrych rad nigdy za wiele wink


Non modo ars dicendi, sed etiam ars tacendi difficillima est

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson