okładka
okładka
strona główna w numerze nagroda Rowertouru kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży
pierwszy rower
skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

centrumrowerowe.pl

znajkraj.pl

trasymasy.pl

sportportal.pl

Reklama

strona główna >> 3/2014 >> Na rower wsiadam... z lenistwa

poradniki

Hamak podróżny

Miłośnicy włóczęgi nie tylko na dwóch kółkach z pewnością docenią nowe możliwości, jakie niesie zaopatrzenie się w... »

Prezent dla cyklisty

Szał świątecznych zakupów w pełni. Kto jeszcze nie zdobył kompletu prezentów dla rodziny i znajomych, ten nie uniknie kolejek, w... »

Karta podarunkowa

Do niektórych rowerzystów bardzo trudno dopasować prezent. Część wszystko już ma, część jest bardzo wybredna co do jakości i... »

Espresso na wyprawie

Pamiętacie smak kiepskiej kawy zalanej nie do końca zagotowaną wodą? Miłośnicy kawy na rowerowych wyprawach przeżywają katusze, a przecież... »

Bielizna termoaktywna

Bardzo ważny, a jednocześnie stosunkowo niedrogi element rowerowego stroju, czyli bielizna termoaktywna, jest dostępny w wielu konfiguracjach... »

Kolejna lampka na tył

Jestem zwolennikiem teorii, że tylnych lampek nigdy za wiele. Im bardziej nocny rowerzysta przypomina choinkę, tym większa szansa na to, że nie... »

Miska magnetyczna

Prezent dla majsterkowiczów i tak zwanych poszukiwaczy, którzy – serwisując swój rower – sporo czasu marnują na... »

Sakwa miejska

Na dojazdy do pracy, na zakupy czy do ulubionej kawiarni zamiast sakwy wyprawowej lepiej wybrać coś mniej rzucającego się w oczy i... »

Bez niego nie ruszysz

Każdy przejechany przez nas kilometr zostawia nieodwracalny ślad na powierzchni elementów napędu. W związku z tym niezbędna jest co... »

Qeridoo Kidgoo 1 Sport

Nowa przyczepka niemieckiej firmy Qeridoo Kidgoo jest dostępna w czterech wersjach (kombinacji jedno- i dwuosobowej, standardowej oraz Sport) oraz w... »

Rower w mieście >> Rafał Muszczynko


Na rower wsiadam... z lenistwa

Z Rafałem Muszczynko, specjalistą od infrastruktury rowerowej, bezpieczeństwa i prawa drogowego oraz konstruktorem i miłośnikiem rowerów poziomy
Rafał Muszczynko i jego poziomka, okolice Tucholi, wyprawa Białystok – Świnoujście, lato 2011

Na swojej stronie piszesz: „Działam na rzecz priorytetów dla komunikacji miejskiej, interesuję się taborem, pracę dyplomową napisałem o transporcie w Warszawie”. A równocześnie, gdy przez telefon zapytałem, jak do Ciebie dojechać, odpowiedziałeś, że nie jesteś pewien, może linią 518, a może inną...
– Bo z komunikacji miejskiej od pewnego czasu niemal w ogóle nie korzystam. Ostatnio autobusem jechałem w sierpniu i to tylko dlatego, że kolega wynajął ów pojazd na swój ślub. Moja niechęć wynika z dwóch przyczyn. Po pierwsze, podwyżki cen biletów, więc od chwili, gdy jazda autobusem stała się droższa niż samochodem...

Jeździsz samochodem...

– Nie, jeżdżę rowerem. Jednak gdy po pracy wybieram się na działkę lub do znajomych na końcu miasta, siadam za kierownicą.

A po drugie?

– Zlikwidowano bezpośrednie połączenie spod mojego bloku do pracy. Muszę się przesiadać, a to się nie kalkuluje.

Jeździsz zatem na rowerze nie dlatego, że lubisz, lecz dlatego, że korzystanie z komunikacji miejskiej się nie kalkuluje?

– Lubię rower, ale z pewnością nie jest to już ta sama miłość, co 20 lat temu. Przez ten czas oczarowanie trochę osłabło. Teraz jeżdżę na rowerze do pracy przede wszystkim dlatego, że jestem leniwy.

Leniwy?

– Tak, ponieważ dwa kółka pozwalają mi spać o 15 minut dłużej. Moje rowery najlepiej świadczą o tym, że lenistwo jest siłą napędową świata. Nieprzypadkowo obydwa są poziome. Wygoda, omijanie korków, możliwość wyjścia z domu o każdej porze, a nie na konkretny autobus, łatwość zaparkowania – to wszystko są premie oferowane leniwym przez rower.



Zdjęcie: Rafał Muszczynko